News

Wywiad tygodnia z…

Z Michałem Trębaczem, Przewodniczącym Rady Powiatu Wrocławskiego rozmawiał Paweł Koch

- Na początek pytanie z kategorii zaskakujących. Przynajmniej tak mi się wydaje. Kiedy ostatni raz uczestniczył Pan w sesji rady swojej gminy? I czy zna Pan „swoich” radnych?

W sesjach gminy Czernica staram się uczestniczyć wtedy, gdy tylko pozwala mi na to czas i wcześniej zaplanowane zajęcia nie kolidują z terminem sesji. Niestety nie zawsze obowiązki służbowe i prywatne mi na to pozwalają. Niemniej jednak  staram się być na bieżąco z problemami mojej wsi oraz gminy, w której mieszkam od wielu, wielu lat. Co najważniejsze znam wszystkich radnych gminnych i utrzymuję z nimi  jak najlepsze relacje. Zawsze jestem otwarty na rozmowę. Nie tylko z radnymi, ale również z wszystkim mieszkańcami wsi, gminy a nawet powiatu. Wyznaje zasadę, że  najważniejszy jest konstruktywny dialog, niezależnie od miejsca na scenie politycznej, w której się funkcjonuje. 

- Czy praca radnego pozwala na uczestnictwo w życiu wspólnot w których Pan mieszka?

Co prawda funkcja przewodniczącego rady Powiatu Wrocławskiego jak i inne prace, które wykonuje zabierają mi sporo czasu niemniej jednak ani na moment nie zapominam dzięki komu mogę sprawować i wykonywać swoje obowiązki radnego powiatowego. To dzięki mieszkańcom i ich głosom w wyborach znalazłem się tu gdzie teraz jestem. To mieszkańcom zawdzięczam rozwój mojej kariery. Pamiętam skąd wyrosłem i gdzie są moje korzenie. Dzięki temu nie oderwałem się od rzeczywistości i wiem jakie są codzienne problemy mieszkańców nawet najmniejszych wsi w naszym powiecie. To z kolei pozwala mi na aktywne uczestnictwo w większości wydarzeń organizowanych przez wspólnoty lokalne. 

- W ubiegłym roku obchodziliśmy 20 rocznicę odrodzenia się samorządu terytorialnego w Polsce. Co Pana zdaniem jest najważniejszym efektem/efektami tamtej reformy?

Dzięki reformie samorządowej mieszkańcy nawet na najniższym szczeblu administracji mają świadomość i przekonanie, że mogą kształtować swoje najbliższe otoczenie. Okazało się, że jeżeli tylko jest inicjatywa, aktywność i najszczersze chęci, to nic nie stoi na przeszkodzie do realizacji zamierzonych celów. Ludzie po latach komunizmu, marazmu i bierności przekonali się na nowo, że to co dzieje się wokół nich prawie w całości zależy od nich samych.  

- Coraz większą popularność zyskuje wśród samorządowców idea likwidacji powiatów i zastąpienia ich związkami komunalnymi. Czy i Pan jest za takim rozwiązaniem?

Należy pamiętać, że reforma samorządowa została wprowadzona jako całość i tak należy ją rozpatrywać. Stworzono trzy poziomy administracji samorządowej, która w mojej opinii funkcjonuje dość sprawnie. Zawsze można coś udoskonalić ale należy pamiętać, że często lepsze jest wrogiem dobrego.

- Kim Pana zdaniem jest, lub powinien być radny?  I czy rzeczywiście  jest bezradny?  Czyli definicja radnego wg. Trębacza

Moim zdaniem radny powinien być ambasadorem spraw mieszkańców gminy, miasta czy wsi, spraw nawet tych z pozoru najbardziej błahych. Nie wolno się zamykać na sprawy innych. Trzeba słuchać i umieć znaleźć jak najlepsze rozwiązanie, które w ostatecznym rachunku będzie satysfakcjonujące dla jak największej części mieszkańców. Nie uważam i nigdy nie uważałem, że radni są pozbawieni wpływu na to co dzieje się w organach zarządzających i wykonawczych. To jedynie w ich rękach pozostaje inicjatywa i chęć zrobienia czegoś dobrego dla swojej wsi, miasta czy gminy i nie ma tu znaczenia czy ktoś jest w opozycji czy koalicji rządzącej.  

- Jakich rad powinni trzymać się radni by jeszcze lepiej pełnić swoje funkcję?

Dla mnie najważniejszą radą po wyborze do rady powiatu jaką otrzymałem, były słowa moich znajomych: „Michał pozostań sobą i się nie zmieniaj”. Tego staram się trzymać. Twardo stąpam po ziemi i zawsze słucham kto coś inny ma do powiedzenia.

- Portal Dla Radnych.pl ma być miejsce wymiany doświadczeń, informacji, wiedzy, dobrych praktyk, komunikacji między deputowanymi.  Jak ocenia Pan pomysł jego stworzenia?

Każda idea, która służy wymianie doświadczeń, informacji czy wiedzy jest cenną inicjatywą i należy ją promować. Zawsze powtarzam: „Nigdy dość informacji”, im człowiek więcej wie tym lepiej funkcjonuje w życiu codziennym. Zawsze punktem zapalnym każdego nieporozumienia lub konfliktu jest brak informacji lub zły przepływ informacji. Im więcej powszechnie dostępnej informacji tym lepiej.

- Czy ma Pan przykłady funkcjonowania rad warte rozpropagowania? A może przykłady naganne?

O każdej radzie można powiedzieć wiele dobrego, jak i wiele złego. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na funkcjonowanie Rady Powiatu Wrocławskiego gdzie potrafimy się spierać, ale wszyscy wspólnie dążymy do jednego celu jakim jest dobro mieszkańców powiatu. Pierwsze efekty już widać (Powiat Wrocławski został uznany za najlepiej zarządzany Powiat w Polsce) i mam nadzieje, że tak dobra współpraca pomiędzy koalicją a opozycją będzie trwać nadal.

- Czy zgadza się Pan z tezą, że mądry radny to mądre decyzje? Co zrobić aby tak było?

Najważniejsze jest by wyborcy wybierali dobrych kandydatów. Nie zawsze jest tak, że najlepsze predyspozycje do bycia radnym ma osoba która ma tytuł profesora i setki publikacji na swoim koncie. Trzeba być na co dzień z mieszkańcami, na dobre i na złe. Ludzie to widzą i doceniają.

- Jakie są Pana osobiste doświadczenia w samorządowej drodze?

Moje doświadczenia w związku z byciem radnym nie są długie, gdyż po raz pierwszy zostałem wybrany w ostatnich wyborach samorządowych. Mimo wszystko zawsze mniej lub bardziej aktywnie moje życie zawodowe było związane z funkcjonowaniem samorządu. W związku z tym wypracowałem sobie pewne opinie na temat funkcjonowania samorządu na wszystkich jego poziomach. Mogę jednoznacznie stwierdzić, że wszystkie moje doświadczenia są jak najbardziej pozytywne. 

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Źródło: www.dlaradnych.pl

Galeria

  • Facebook
  • GoldenLine
  • Nasza Klasa
  • Grono
  • Blip
  • Twitter
  • YouTube
  • Vimeo